Rozmowa z Panem Markiem Sobólem, właścicielem sklepu SPAR w Ropczycach

Spar

SPAR: światowy zasięg, polski kapitał

Sklep pod szyldem SPAR prowadzi Pan od roku. Jak mógłby Pan podsumować te dwanaście miesięcy?

To był rok bardzo intensywnej nauki, która przez cały czas trwa. Zdobywam doświadczenie w branży, którą wcześniej znałem jedynie jako klient. Co prawda poprzednio również działałem w handlu, ale w branży IT, która jest zupełnie inna od prowadzenia sklepu spożywczego.

Czyli skoczył Pan na głęboką wodę?

Ale miałem dobrych instruktorów. Do wstąpienia do sieci SPAR namówił mnie mój przyjaciel Maciek Antoniuk (właściciel kilku sklepów w sieci SPAR). Opowiadał o sieci, przedstawiał perspektywy rozwoju i zresztą nadal mnie wspiera. Do tego dochodzi ogromna pomoc i doradztwo ze strony SPAR. Szkolenia pracowników, wizualizacje, możliwość stałych konsultacji. Takie rzeczy są potrzebne nawet doświadczonym handlowcom a dla mnie były pomocą bezcenną.

Nie obawiał się Pan silnej konkurencji?

Konkurencja jest obecnie w każdej dziedzinie. Nie ma już biznesu, który łatwo zamienia się  w sukces. Wstępując do sieci SPAR miałem przynajmniej pewność, ze otrzymam najlepsze wsparcie, poparte wieloletnim doświadczeniem firmy o światowym zasięgu.

Czy światowy zasięg sieci SPAR jest Pana zdaniem atutem?

Rzeczywiście klienci którzy odwiedzają mój sklep kojarzą szyld SPAR z marką austriacką, niektórzy z niemiecką. Zawsze w rozmowach z nimi podkreślam, że za tą firmą chociaż jej korzenie są holenderskie, stoi polski kapitał. Od dwóch lat SPAR jest też związany z działającą na polskim rynku firmą Bać – Pol, jednym z największych dystrybutorem artykułów spożywczych. Zatem trzeba mocno akcentować fakt, że w Polsce za siecią SPAR stoi polski kapitał i rodzimi inwestorzy. To moim zdaniem buduje dodatkowo więzi z klientem i poczucie pewnej wspólnoty.

Wracając jeszcze do konkurencji. Jak na jej tle prezentuje się oferta Pańskiego sklepu?

Dzięki możliwościom zakupowym jakie oferuje nam Bać – Pol jesteśmy w stanie przyciągać klientów oferując im towary w naprawdę atrakcyjnych cenach. Ta współpraca daje ogromne możliwości poszukiwania swojego miejsca na rynku i stworzenia oferty idealnie dopasowanej do potrzeb lokalnego klienta. Konkurujemy zresztą nie tylko ceną produktów, ale również ich jakością. Staram się mieć na półkach towary jakich poszukują klienci, a SPAR mi to umożliwia.

Czyli trzy składniki Pańskiego sukcesu to SPAR, Bać – Pol i…

…ciężka praca. Potrzebna jest również cierpliwość, chęć do nauki i doskonalenia się, podnoszenia swoich kwalifikacji. Jak już powiedziałem nie ma biznesu z góry skazanego na sukces. Podobnie jest w sieci SPAR. Daje ona olbrzymie możliwości, ale trzeba umieć i chcieć je wykorzystać.

SPAR

Dodaj komentarz

Twój email nie będzie widoczny w treści komentarza.
Wszystkie pola oznaczone * są wymagane.